Zaznacz stronę

Przywiązujemy się do własnych myśli o tym, jakie powinno być nasze życie, jak powinno zachowywać się dziecko, jak powinien traktować nas partner, partnerka, jak powinien traktować nas mąż, żona, koleżanka, kolega, pracodawca, jak powinien, jak powinien, … itd.

Chcemy być przez kogoś szanowani i kochani, ale tylko tak jak to my sobie wymarzyliśmy. Ale kiedy rzeczywistość kopie nas w tyłek i kiedy nie pasuje do naszych wyobrażeń, wtedy cierpimy. Pytamy: dlaczego tak zrobił/ zrobiła, dlaczego powiedział/ powiedziała, dlaczego to się stało?

Cierpimy nie dlatego, że mamy marzenia o kimś lub o czymś, tylko dlatego, że się do nich cholernie przywiązaliśmy.

Bo życie się zmienia, ludzie się zmieniają i dziś ktoś jest taki, a jutro taki i to co jest jedynie pewne – to zmiana.

Co możesz zrobić?
Zaakceptować to co jest i jakie jest, w innym przypadku wierzysz we własne iluzje, okłamujesz siebie.

Dziś jeśli tylko chcesz, polecam Ci książkę, do pracy nad sobą, samemu ze sobą, Jon Frederickson “Kłamstwa którymi żyjemy”.

Jeśli szukasz wsparcia, chcesz odkrywać i rozwiązywać swoje problemy – czytaj i działaj.